Podróż
- Dlaczego moim żywiołem jest ziemia? - spytała Luksa Cukinia, wraz z którym siedząc na pagórku podziwiała zachód słońca. - Tak powiedziała mi kiedyś mama: Jesteś ziemią Cukinio! Ostatnie promienie słońca prześlizgając się przez gęste, deszczowe chmury oświetlały niebo różnobarwnymi kolorami. Było to piękne zakończenie pochmurnego dnia. Było to również piękne zakończenie jednej z podróży, którą odbyła Cukinia. - Nauczyłam się czegoś przez ostatnie miesiące. To była najważnie jsza lekcja w moim życiu, w której nauczyłam się miłości. Widzisz ten zachód słońca? Jak nie kochać świata, gdy jest skąpany w tak barwnym świetle. Ale wiesz co pokochałam najbardziej? Ponurość przyrody. Jeszcze chwilę temu padał deszcz, a na niebie można było pływać w głębinach granatowych chmur. Jestem wdzięczna za ponure dni, bo dzięki nim mogę doświadczyć klarowności myśli i świeżości, która przybywa do mnie wraz z wiatrem. Dlatego uważam, że nie jestem ziemią. J...