Obraz II
Zza
uschłych drzew wyszedł tłusty, włochaty niedźwiedź. Zerknął
na mnie łagodnie, na obojętną postawę i apatyczne spojrzenie.
Sprawiał wrażenie niegroźnego, ale dzisiaj moje myśli nie są
zdolne do prawidłowej oceny.
Staliśmy przez wieczność
naprzeciw siebie, aż misiek chwycił moje ospałe ciało, położył
na mchu pod drzewem i siedząc
tak
obok
mnie czekał, aż coś coś z siebie wyduszę.
Zanim
podjęłam jakąkolwiek aktywność, niedźwiedź odszedł
zostawiając mnie na polanie. Niebo poszarzało, a las pokryła mgła.
Wstając spod drzewa zakołysał mną silny wiatr, obrócił na
piecie i popchnął z powrotem na trawę. Podniosłam głowę, przed
sobą miałam lustro, niesamowicie wysokie i wąskie lustro
skrywające się w konarze drzewa.
Szkło
pokryło się milionem drobnych pęknięć z których coraz bardziej
i bardziej wyłaniała się kobieca postać. I
gdy wyłoniła się całkowicie, chłód
jej spojrzenia przeniknął moje ciało.
Źródło: https://www.facebook.com/Fingafinn/
Senną Cukinię ukazali:
Zdjęcia Nodame
https://www.facebook.com/magdalenazawadzkamakeup/?
Senną Cukinię ukazali:
Zdjęcia Nodame
https://www.facebook.com/magdalenazawadzkamakeup/?

Komentarze
Prześlij komentarz