I Szept Olbrzyma

Popołudniowe słońce zaszło za dwunastą sosnę, której korona w sam raz skryła mój dom w cieniu. Ten zimowy dzień jest idealny na wygrzewanie przemarzniętych dłoni i stóp przed kominkiem. Ogień tlił się większym płomieniem, a przyjemne ciepłe oplotło moje nogi wyciągnięte do płomieni. 
Oddałam się rozmyślaniom, tyle radości i spokoju w świetle ognia, mogłabym być teraz kawałkiem drewna...


...chlust...

...zimny strumień wody spłynął po moich oczach. Przetarłam powieki. Zza mokrych kosmyków włosów, z których krople skapywały w szalonym rytmie, patrzyłam jak sycząc z bólu, dogasa w kominku ogień.
Serce zaczęło mi walić, gdy zrozumiałam, że ktoś właśnie zakłócił mój spokój.



Źródło: https://www.facebook.com/Fingafinn/
Senną Cukinię ukazali:
https://www.facebook.com/marianna.p.foto/?fref=mentions - zdjęcia
https://www.facebook.com/potejstronielustra/?fref=mentions - makijaż
https://www.facebook.com/aleksandra.kubacka?fref=mentions - włosy
https://www.facebook.com/podlaskiplener/ - miejsce

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

III Szept Olbrzyma

II Szept Olbrzyma

Obraz II